Husaria - na ratunek Europy

2016-07-25
Husaria - na ratunek Europy

Cesarstwo Rzymskie, Imperium Mongolskie, Starożytna Macedonia - wielkie potęgi, które zdobywały kolejne tereny, gromadziły bogactwa, rosły w siłę, by wreszcie runąć niczym kolos na glinianych nogach. Zalicza się do nich również Imperium Osmańskie, które jak jego poprzednicy sukcesywnie rosło w siłę. Imperium tureckie powstało w 1299 roku i w bardzo szybkim tempie zdobyło tereny na trzech kontynentach, a gdy pukało już do bram Europy zachodniej, drzwi przed ich nosem zatrzasnęła husaria, ale wróćmy do początku?

Imperium Osmańskie powstało pod koniec XIII wieku, a już 100 lat później zajmowało wschodnie tereny Europy, jednak był to dopiero początek. Celem nadrzędnym Turków było zdominowanie mających ogromną władzę na starym kontynencie Habsburgów, właśnie stąd wzięła się ich dalsza ekspansja na zachód. Rzeczpospolita Obojga Narodów jako jedno z pierwszych państw zdecydowało się postawić rosnącej potędze.

Rzeczpospolita miała dość walki podjazdowej i chciała odeprzeć Imperium Osmańskie od swoich granic. Do pierwszej bitwy pod Chocimiem doszło jesienią 1621 roku. W trwających od 2 września do 9 października walkach zginęło około 15.000 żołnierzy broniących Rzeczpospolitej i blisko 50.000 żołnierzy dowodzonych przez Osmana II, którzy już wtedy przekonali się o niesamowitej sile polskiej husarii. Przez kolejne lata zachodnie mocarstwa ignorowały zapędy przybyszy ze wschodu, blady strach padł na nich dopiero w połowie XVII wieku, kiedy to Imperium Osmańskie zajęło teren dzisiejszych Węgier, księstw rumuńskich i północne ziemie otaczające Morze Śródziemne.

?Husarz kopije jeno co swe złoży niejeden na szpil zostaje wetchniony, Co ich nie tylko zamiesza, lecz strwoży, sztych nieuchronny i nie odłożony, Bo kogo trafi, tyrańsko się sroży biorący czasem i po dwie persony, A drudzy pierzchną tak skwapliwym tropem, jak muchy przykrym sobie przed ukropem?
Wespazjan Kochowski



Wobec bierności zachodnich mocarstw targana licznymi konfliktami Rzeczpospolita ponownie musiała się zmierzyć z imperium tureckim. W 1671 roku ówczesny hetman wielki koronny Jan Sobieski skutecznie odpierał kolejne ataki Turków, mimo to najeźdźcom udało się zdobyć słabo obsadzony Kamieniec Podolski. Na mocy pokoju w Buczaczu Polska oddała Turkom Podole i zgodziła się płacić roczny haracz. Kiedy polska szlachta szukała winnego utraty twierdzy w Kamieńcu Tatarzy wspomagani przez Kozaków łupili w najlepsze wschodnie kresy Rzeczpospolitej Obojga Narodów, odparł ich ponownie Sobieski.

Jesienią 1962 roku Hetman odniósł wielkie zwycięstwo w wyprawie na czambuły tatarskie, gdzie przy pomocy liczącego około 3 tysięcy żołnierzy wojska udało mu się odbić z rąk nieprzyjaciela około 40 tysięcy żołnierzy wziętych do niewoli, a rok później po raz kolejny przypomniał Turkom co znaczy szarża polskiej husarii. W listopadzie 1963 roku połączone wojska Polski i Litwy ponownie spotkały się z mającymi liczebną przewagę Turkami pod Chocimiem.

Sobieski wykorzystał niesprzyjające warunki pogodowe do osłabienia nieprzyzwyczajonego do zimna i śniegu nieprzyjaciela. Następnie wysłał do walki piechotę, która umożliwiła włączenie się do walki husarii. Licząca około 16 000 żołnierzy polska jazda dosłownie ?zdmuchnęła? Turków z powierzchni ziemi ? z 35 tysięcy żołnierzy Imperium Osmańskiego przeżyło zaledwie 5 tysięcy. Wielki triumf na terenie dzisiejszej Ukrainy umocnił pozycję Sobieskiego w Polsce i w Europie, a w serca Turków wlał strach przed biało-czerwoną husarią.

?Ten sam nieprzyjaciel, któregoś my pobili pod Chocimiem, stoi przed nami. Jesteśmy wprawdzie w obcym kraju lecz nie walczymy dla obcej sprawy. Walczymy za nasz kraj i za chrześcijaństwo, nie dla cesarza, lecz dla Boga?
Jan III Sobieski

Po śmierci króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego niesiony zwycięstwami i rosnącym poparciem Sobieski został jego następcą. Oficjalnie wybranym podczas wolnej elekcji 21 maja 1674 roku Jan III Sobieski uzyskał 3450 głosów elektorskich szlachty i niemal z marszu ruszył do walki o odzyskanie Podola i odsunięcie Turków od granic Polski. Niestety podejmowane przez polskiego króla próby utworzenia koalicji z zachodnimi mocarstwami skończyły się fiaskiem, ich polityka zmieniła się z początkiem roku 1683 roku.

Cesarz Austrii Leopold I zdał sobie sprawę z wiszącego nad jego krajem zagrożenia, dlatego pośpiesznie wysłał swoich posłów do Polski i 1 kwietnia zostało podpisane w Warszawie przymierze polsko-austriackie. Kilka miesięcy później wielka armia Imperium Osmańskiego liczącą według różnych źródeł od 140 do nawet 300 tysięcy żołnierzy ruszyła w kierunku Europy środkowej. Potężna siła pod dowództwem wielkiego wezyra Kara Mustafy dotarła pod Wiedeń gdzie rozpoczęło się oblężenie miasta.



W stolicy Austrii wybuchła panika, niemal natychmiast wysłano gońców z prośbą o pomoc do wszystkich sojuszników, a niespełna 18 tysięczna armia pod dowództwem generała Ernsta Rüdigera von Starhemberga przygotowywała się do bronienia murów stolicy. Podczas trwającego blisko dwa miesiące oblężenia armia Turecka systematycznie posuwała się do przodu, a siła obrońców zmalała do 5 tysięcy żołnierzy, jednak z początkiem września nadzieje Austriaków odżyły na nowo.

W pobliskiej miejscowości Tulln pojawiło się wojsko polskie pod przewodnictwem Sobieskiego, który został dowódcą zjednoczonych sił Polski, Niemiec i Austrii liczących łącznie około 70 tysięcy żołnierzy. Polski król bardzo szybko wprowadził w życie swój plan obrony Wiednia, nakazał austryjacko-niemieckim oddziałom natarcie na wroga od strony Dunaju i spychanie Turków w kierunku murów zagrożonego miasta. Sam natomiast poprowadził polskie oddziały przez bezdroża i Las Wiedeński.



?Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały?
Jan III Sobieski


Przeprawa po trudnym terenie trwała dwa dni, jednak przyniosła zamierzony skutek. 12 września o brzasku rozpoczęła się bitwa pod Wiedniem. Jako pierwsi do ataku ruszyli Austriacy i Niemcy, którzy mieli za zadanie absorbować jak największą część wojsk tureckich. Sobieski jako doskonały strateg umiejętnie posyłał do walki kolejne oddziały, tak aby uniknąć dużych strat.


Dlatego jeszcze przed wysłaniem husarii na zaskoczonych atakiem od strony Lasu Wiedeńskiego Turków posłał do boju piechotę i mniejsze oddziały w celu rozpoznania terenu, a dopiero około godziny 18:00 zdecydował się na przeprowadzenie głównego szturmu.


Do ataku na rozkaz króla ruszyło ze swoimi oddziałami husarii dwóch hetmanów Mikołaj Hieronim Sieniawski i Stanisław Jan Jabłonowski, którzy zostali wsparci przez pozostałych walczących i w sile około 20 tysięcy żołnierzy uderzyli od flanki na wroga. Zbytnia pewność siebie i brak należytych umocnień obronnych okazała się zgubna dla Turków, którzy zostali rozbici przez polską jazdę i stracili w bitwie około 20 tysięcy ludzi. Porażka pod Wiedniem odwróciła losy Imperium Osmańskiego, które musiało przejść do defensywy i powoli wycofywać się z zajętych terenów.

Za to król Jan III Sobieski nazywany ?Lwem Lechistanu? wraz ze swoim wojskiej obronił Europę przed zalewającą ją falą islamu, czym skutecznie zapisał się na kartach historii.

Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel