"Jaki znak Twój? Orzeł Biały" Ale czy na pewno Orzeł?

2016-08-19
"Jaki znak Twój? Orzeł Biały" Ale czy na pewno Orzeł?

Niezliczone wersje legendy założycielskiej opowiadają nam o założeniu Gniezna, o powodzie, dla którego Orzeł Biały stał się naszym symbolem, pod którym przez kolejne wieki rozwijała się Polska, tylko czy w tej kwestii powiedziano już wszystko?

Jakiś czas temu w mediach rozgorzała dyskusja, niezwykle zażarta i wręcz obraźliwa dla polskiego symbolu, drwiące porównywanie do padlinożerców i zwierząt gorszej jakości, momentami zakrawało to o groteskę ośmieszającą samych żartujących. Problem rozbijał się o proweniencję Orła Bielika, który według ornitologów nie jest wcale orłem, tylko orłanem, nie warto tu powielać wywodów, literatury w tej tematyce jest dość, zainteresowanym polecam szukać apolitycznych, a przez to najwartościowszych w tej gestii, artykułów.
By zrozumieć absurdalność drwin z narodowego symbolu, powinniśmy cofnąć się do początków mitu założycielskiego, sięgnąć do korzeni i? przypomnieć sobie naukę czytania ze zrozumieniem.



[...]Na jednym z pagórków bracia dostrzegli ogromny, rozłożysty dąb, a na nim swoje gniazdo zbudował biały orzeł, ten piękny ptak, na widok zbliżających się ludzi, rozpostarł skrzydła i wzbił się w powietrze. Rus pochwycił za łuk, lecz Lech powstrzymał go, gdyż uznał to za znak, by tu osiąść na stałe i założyć swój gród.[...]

Było to w czasach, gdy większość ziem Polski pokrywały puszcze pełne starodrzewia, wśród którego dumnie kroczyły tury, żubry, liczne watahy wilków, a wielu ludzi potrafiło utrzymać siebie i swoją rodzinę tylko z darów tego odwiecznego lasu. Widok wielkich drapieżnych ptaków nie był wtedy niczym niezwykłym, były one powszechne i często widywane, oczywiście, budziły respekt swoją majestatycznością, ale nie był on na tyle niezwykłe, by ich gniazdowanie odbierać za znak niebios.
Co zatem nim mogło być? Niezwykłość, wyjątkowość i ''magiczność''.

Zbyt mistyczne to brzmi? Dziś, gdy znajdziemy czterolistną koniczynę wśród tysięcy zwykłych, uznajemy to za szczęśliwy traf, a ilu z nas pamięta dziecinną zabawę wróżenia z powtarzających się numerów w rejestracjach mijanych samochodów, czy doszukiwanie się powtarzalnych godzin jak 11.11 czy 09.09 (dowód na to że przesądy wciąż powstają). Czy nikt nigdy nie rzucił monetą, by utwierdzić się w jakiejś decyzji?
Doszukiwanie się niezwykłości w otaczającym nas świecie towarzyszyło ludziom od zarania dziejów, tak mogło być i z naszym symbolem narodowym Orłem Białym.

Co dawało niezwykłość zwierzętom?
Orłem Białym mógłby być dowolny ptak drapieżny dotknięty albinizmem, przez co stawał się niezwykły w oczach ówczesnych ludzi, prawdziwym znakiem od bogów, symbolem niezwykłości. Spotkanie go w momencie szukania miejsca osadniczego tym bardziej.

W żadnej wersji legendy nie znajdziemy określenia gatunku, ten został ''dopisany'' później, gdy ikonografia stawała się dokładniejsza i poszukiwano wzorców do przeniesienia na sztandary, monety czy pieczęcie. Kiedy to dokładnie Orzeł Bielik stał się w powszechnej interpretacji naszym ''Orłem Białym'' trudno dociekać.

Jakby tego było mało, zgodnie z art. 28 Konstytucji RP ''Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu'' a  wg załącznika nr 1 do tej ustawy jest to ''biały (jednogłowy) orzeł w złotej koronie, ze złotymi szponami i dziobem, zwrócony w prawo'' czyli nawet ustawa nie mówi o Orle Bieliku.
Nasz symbol narodowy w tym świetle tylko zyskuje swoistej mistyczności, niezwykłości i wyjątkowości. Pokazuje że jesteśmy odmienni i niezwykli, a jednocześnie należymy do wielkiej rodziny ludów Europy od zawsze mocno związanych z otaczającym ich światem przyrody. Liczne analogie dostrzegamy w wielu legendach o białych łaniach czy zwierzętach o niespotykanym ubarwieniu prognozujących szczęście bądź wręcz odwrotnie, zwiastujących rychłą tragedię.

Porównania znaleźć możemy po dziś dzień w krajach takich jak Indie, gdzie narodziny zdeformowanego zwierzęcia czy też dziecka uważane są za bezpośrednią boską ingerencję  w życie ludzi. Innym przykładem może być Tanzania, gdzie osoby rodzące się z albinizmem narażone są na śmiertelne niebezpieczeństwo, znane są bowiem liczne przypadki morderstw czy też okaleczeń w celu pozyskania cennych ''amuletów'' (części ciał albinosów) mających ponoć przynieść szczęście ich posiadaczom.

Jaka była prawda z mitem orła białego i gniazda pierwszych piastów ze stuprocentową pewnością nie dowiemy się nigdy, warto jednak szukać nowych dróg interpretacji naszej pięknej przeszłości.

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel